Następna historia z cyklu "nie wszystko jest takie jak się początkowo wydaje" dotyczy wprowadzonego przez MiFID II obowiązku obrotu derywatami na rynku regulowanym, MTF lub OTF (ewentualnie ekwiwalentnym rynku spoza UE).

 

Zasadniczo obowiązek taki (oczywiście nie od razu, procedury są OK) obejmie podmioty finansowe ale - jeżeli taki zwykły podmiot, który zabezpiecza sobie tylko np. ryzyko walutowe lub stopy procentowej, przesadzi z ekspozycją - to... cóż, musi przeczytać MiFID II.

 

MiFID II bowiem, aczkolwiek jest regulacją, która - w założeniu - ma regulować rynek finansowy, obejmuje w tym zakresie również podmioty "niefinansowe" powyżej progu clearingu (wg EMIR).

 

Tak więc, jeżeli Twoje kontrakty na instrumentach pochodnych podlegają clearingowi, licz się z tym, iż w perspektywie około roku 2017 nie będą mogły być już negocjowane bilateralnie (OTC), lecz obligatoryjnie zostaną skierowane na ww. rynki zorganizowane.

 

Oczywiście płynność takiego instrumentu jest podstawowym warunkiem. Zwolnione z tego wymogu są także transakcje wewnątrz grup kapitałowych - ufff...