Kolejny regulacyjny zwrot? Czy inwestycje w elektrownie biomasowe są zagrożone?

 

 

Współspalanie biomasy przez źródła kogeneracyjne w Wielkiej Brytanii skutkuje tzw. „zwyżką kogeneracyjną” tj. źródło otrzymuje dodatkowe 0,5 zielonego certyfikatu w porównaniu do współspalania biomasy bez kogeneracji. Tak więc w wyniku współspalania źródło kogeneracyjne w systemie brytyjskim otrzymuje w sumie 2 zielone certyfikaty za każdą MWh wytworzonej energii.

W Polsce, jak wiadomo, Prezes URE 31 maja 2007 r. wydał komunikat, w którym uznał, iż brak jest możliwości równoczesnego uzyskiwania zielonego i czerwonego certyfikatu za tę samą ilość wytworzonej energii elektrycznej. Nowela Prawa energetycznego z 2010 r. rozwiązała jednak tę sprawę po myśli źródeł kogeneracyjnych (art. 9e ust. 1a).

 


W tym przypadku założeniem jest, aby system był bardziej efektywny i aby go uprościć.

Zatem spodziewajmy się dalszych komplikacji, które są konieczne, aby model wspierania odnawialnych źródeł energii był prostszy. Dość, jak widać, to skomplikowane. Mimo, że przepisy w tym zakresie były nieustanne zmieniane w ostatnim czasie, najwidoczniej były to zmiany w złym kierunku.

Można zaryzykować pogląd, iż mnożenie kolorów certyfikatów „zielonych", „czerwonych”, „żółtych”, „fioletowych” nie ma sensu a Europa od tego odeszła albo właśnie odchodzi.