Co niepokoi w najwyższym stopniu to fakt, iż mimo znacznego upływu czasu od przyjęcia pakietu klimatycznego, Komisja Europejska w Wytycznych nadal nie ujawniła zasad, jakimi będzie się kierować przy ocenie derogacji w kontekście reżimu prawnego pomocy publicznej. Taka  lakoniczność w tym przedmiocie to stanowczo za mało na tym etapie sprawy i przy narzuconych dyrektywą założeniach harmonogramowych.



Uzależnienie przez Wytyczne tak istotnej kwestii jak derogacja od tak płynnego parametru jak analiza ekonomicznej opłacalności jest związane z istotnym ryzykiem ugrzęźnięcia w długotrwałych i uciążliwych sporach z Komisją Europejską, których przedmiotem będzie roztrząsanie indeksów i parametrów finansowych, uznanych przez każdą ze stron za optymalne a niekoniecznie objętych wspólnym consensusem.



Legislatorzy Komisji Europejskiej dołożyli wszelkich starań, aby wpływ aukcji na rynek wtórny był jak najmniejszy. Przejawia się to w następujących uregulowaniach nowego projektu rozporządzenia o auctioningu uprawnień do emisji CO2:

 


Polskie stanowisko odnośnie derogacji z Artykułu 10c dyrektywy 2003/87/WE jest niezrozumiałe. Trudno sobie wyobrazić, by można było osiągnąć coś w sporze z Komisją Europejską skoro sami sobie podkładamy nogę.



Przedsiębiorstwa energetyczne, które zamierzałyby skorzystać z derogacji z art. 10c Dyrektywy 2003/87/WE muszą realizować inwestycje w zakresie „modernizacji i poprawy infrastruktury” i „czystych technologii”. Jednocześnie wartość inwestycji z zakresu „dywersyfikacji struktury energetycznej i źródeł dostaw” powinna odpowiadać „w możliwym zakresie” wartości rynkowej ewentualnie otrzymanych bezpłatnych uprawnień. Jak wiadomo, w tym celu mogą być brane pod uwagę inwestycje podjęte od dnia 25 czerwca 2009.

Inwestycje te muszą być ujęte w krajowym planie inwestycji a plan zatwierdzony przez Komisję Europejską.

 

Jak widać, droga do nieodpłatnych uprawnień dla polskiej elektroenergetyki po 2013 r. jest jeszcze bardzo daleka a i jest obawa, że wartość nie wszystkich dzisiaj planowanych, czy nawet już realizowanych inwestycji, będzie mogła być uwzględniona w ww. celu. Ta obawa – z punktu widzenia powyżej przytoczonych celów - dotyczy w szczególności inwestycji w bloki opalane węglem.