Zakończone niedawno konsultacje w sprawie projektu standardów technicznych dotyczących technik zarządzania ryzykiem instrumentów pochodnych na rynku OTC (w obrocie pozagiełdowym) nie podlegających centralnemu clearingowi, przeprowadzone przez europejskie agencje nadzorujące rynek finansowy (ESMA, EBA i EiOPA) ujawniły poważne rozbieżności pomiędzy poglądami uczestników rynku (szczególnie tych zajmujących się przede wszystkim obrotem towarowym) z jednej strony a oczekiwaniami i zamierzeniami finansowych organów regulacyjnych z drugiej.

 

 

Opublikowane na stronie internetowej ESMA opinie rynku na temat niektórych rozwiązań zaprezentowanych w ww. dokumencie konsultacyjnym (ang. “Joint Discussion Paper on Technical Standards on risk mitigation techniques for OTC derivatives not cleared by a CCP under the Regulation on OTC derivatives, CCPs and Trade Repositories”) pokazują, iż firmy spoza sektora finansowego (w tym z sektora energetyki jak E-ON, EdF, CEZ ale również organizacje jak ISDA czy EFET) niechętnie godzą się na ingerencję organów regulacyjnych w stosowane przez profesjonalnych uczestników rynku towarowego polityki i techniki zarządzania ryzykiem wypłacalności kontrahenta. Potencjalne wprowadzenie przez ww. regulacyjne standardy techniczne dodatkowych obligatoryjnych wymagań i procedur w tym zakresie wywołuje w ocenie uczestników rynku ryzyko znaczącego wzrostu kosztów hedgingu oraz wzrostu kosztów administracyjnych a nawet może spowodować, iż pewna część uczestników rynku wycofa się z rynku OTC. Podniesiono także argument, iż uczestnicy rynku towarowego w znikomym stopniu przyczynili się do wywołania skutków obecnego kryzysu finansowego i w konsekwencji tak głęboka ingerencja regulacyjna w praktyki wypracowane i stosowane na tym rynku jest nieuzasadniona.

 

Z kolei europejskie agencje nadzorujące rynek finansowy podkreślają we wskazanym dokumencie, iż w braku centralnego clearingu obowiązkowe wymogi kapitałowe oraz  zabezpieczeń są niezbędnymi narzędziami ograniczania ryzyka wiążącego się ze stosowaniem instrumentów pochodnych w obrocie OTC. Przypominają także, iż wg aktualnego  tekstu projektu rozporządzenia EMIR:

 

- podmioty sektora finansowego (financial counterparties - FC) a sektora niefinansowego (non financial counterparties – NFC) powyżej progu clearingu mają obowiązek stosowania zabezpieczeń w pozagiełdowym obrocie derywatami;

 

- podmioty sektora finansowego podlegają dodatkowo obowiązkowi utrzymania kapitału, który będzie odpowiedni oraz proporcjonalny do ponoszonych ryzyk (nie pokrytych otrzymanym zabezpieczeniem).

 

Aktualny tekst rozporządzenia projektu EMIR nakazuje ww. agencjom nadzorującym rynek finansowy określenie w odniesieniu do transakcji, które nie będą kwalifikować się do centralnego clearingu, właściwego poziomu i formy zabezpieczeń wypłacalności kontrahenta stosowanych przez strony takich transakcji oraz wysokość wymaganego kapitału a także częstotliwość dostosowywania wysokości zabezpieczeń do warunków rynkowych.

 

We wskazanym dokumencie konsultacyjnym wskazano, iż standardową praktyką rynkową w obrocie derywatami jest wymiana zabezpieczeń, które przyjmują formę zabezpieczenia początkowego (initial margin - IM) i zabezpieczenia uzupełniającego (variation margin - VM).

 

Zabezpieczenie uzupełniające odzwierciedla aktualne zmiany w wartości danej transakcji. Natomiast zabezpieczenie początkowe jest udzielane w celu pokrycia potencjalnych przyszłych ekspozycji wynikających z danej transakcji w przedziale czasowym od ostatniej wymiany zabezpieczeń do likwidacji pozycji.

 

ESMA, EBA i EiOPA akcentują, iż bez wprowadzenia powyższych wymogów dotyczących zabezpieczenia ryzyka kredytowego kontrahent strony, która naruszyła warunki transakcji obrotu derywatami byłby traktowany jak niezabezpieczony wierzyciel. Taka sytuacja mogłaby w konsekwencji prowadzić do pokrywania strat (wynikających z kosztów transakcji zastępczych) z własnych środków strony, która nie naruszyła umowy, co może stanowić w przypadku większej skali naruszeń, zagrożenie dla stabilności systemu finansowego.

 


 

Które transakcje mogą być zaklasyfikowane jako instrumenty pochodne w rozumieniu rozporządzenia EMIR

 

W toku publicznych konsultacji znaczna część uczestników podzielała opinię, iż nawet nie znając obecnie przyszłej definicji instrumentów pochodnych na rynku OTC podlegających obowiązkowi clearingu,  większość tych instrumentów najprawdopodobniej nie będzie kwalifikować się do objęcia clearingiem, ze względu  na to, iż nie będą one spełniać wymogów  odpowiedniej standaryzacji, płynności oraz dostępności wiarygodnej informacji cenowej pozwalającej na codzienną wycenę (mark-to-market).

 

Większość uczestników przeprowadzonych przez ESMA, EBA i EiOPA konsultacji podkreślała, iż kluczową kwestią jest precyzyjne i jasne określenie, do których transakcji znajdą zastosowanie wymogi EMIR w zakresie kapitału i zabezpieczeń. Jednocześnie uczestnicy wyrażali przekonanie, iż wymogi te nie powinny obejmować towarowych kontraktów forward rozliczanych fizycznie, bez względu na rynek, na którym są przedmiotem obrotu.

 

Obowiązkowe zabezpieczenia wszystkich transakcji nie podlegających clearingowi – nieakceptowalne

 

Obowiązkowe składanie i pobieranie zabezpieczeń dla wszystkich transakcji obrotu derywatami na rynku OTC w zakresie nie podlegającym obligatoryjnemu clearingowi wg opinii części uczestników konsultacji wywarłoby ogromny wpływ na warunki prowadzenia biznesu oraz na płynność rynku. Na rynku energii nieskomplikowani gracze, duże podmioty przemysłowe jak również mali uczestnicy rynku nie dysponują infrastrukturą ani środkami aby wdrożyć dwustronne umowy w sprawie zabezpieczeń IM i VM.

 

Aktualnie w sektorze energetycznym zabezpieczenie początkowe IM jest używane na ogół tylko w stosunku do kontrahentów z bardzo niskim poziomem wiarygodności kredytowej. Tak więc „wymuszone” przez przepisy wprowadzenie obligatoryjnego zabezpieczenia początkowego IM nakładałoby dodatkowe i zbędne obciążenie dla płynności tych transakcji w sektorze energetycznym oraz powodowałoby nieproporcjonalny wzrost kosztów, szczególnie uwzględniając wartość aktywów bazowych, siłę bilansów tych przedsiębiorstw a także ich wysokie na ogół ratingi.

 


 

Organizacja ISDA wyraziła natomiast opinię, iż sektor jest istotnie zaniepokojony faktem, iż projekt EMIR w obecnym brzmieniu w znaczącym stopniu zmienia ekonomikę biznesu zanim uzgodniono kluczowe szczegóły przyszłych rozwiązań.

Taki sposób podejścia w poważny sposób zakłóca zdolność firm sektora do prowadzenia działalności w ww. okresie przejściowym. Co więcej, związany z tym poziom ryzyk prawnych może spowodować istotne utrudnienia w funkcjonowaniu rynków derywatów OTC.

 

Zwolnienie dla transakcji wewnątrz grupy kapitałowej

 

Przesłane przez uczestników rynku opinie wyrażają przekonanie, iż transakcje wewnątrz grupy kapitałowej firm spoza sektora finansowego (NFC) stanowią niezbędną i powszechną praktykę ponieważ usługi zarządzania ryzykiem oraz usługi pozyskiwania kapitału na ogół są świadczone centralnie w celu optymalizacji potrzeb jednostek (spółek) wchodzących w skład grupy.

 

Transakcje wewnątrz grupy kapitałowej za ogół nie są zabezpieczane ponieważ strony tych transakcji stanowią zasadniczo różne elementy tej samej jednostki (grupy) i na ogół zabezpieczanie ryzyka kredytowego pomiędzy nimi mijałoby się z celem.

 

Stąd zabezpieczanie tego ryzyka byłoby niewłaściwym oraz zbędnym ekonomicznie rozwiązaniem. Transakcje wewnątrzgrupowe nie wpływają na ostateczną ocenę ryzyka całej grupy kapitałowej spoza sektora finansowego (NFC), na poziomie grupy ryzyka nawzajem się kompensują a potencjalne straty jednej spółki wchodzącej w skład grupy są potencjalnymi zyskami innej.

 

 

Dbamy o Twoją prywatność

Poprzez kliknięcie "Akceptuję" wyrażasz zgodę na zainstalowanie i przechowywanie plików typu cookie na Twoim urządzeniu końcowym i użycie danych geolokalizacyjnych w celu optymalizacji działania serwisu. Więcej informacji znajdziesz w dokumencie Polityka Prywatności.