Spis treści

 

Poniżej sygnalizacja podstawowych parametrów nowego standardu środowiskowego dla elektrowni węglowych w Stanach Zjednoczonych, opublikowanego przez Agencję Ochrony Środowiska (EPA).

 

 

PARAMETRY GRANICZNE

 

Opublikowane przez Agencję Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych (EPA) standardy emisji gazów cieplarnianych dla nowych instalacji wytwarzających energię elektryczną dotyczą nowych instalacji opalanych paliwami kopalnymi powyżej 25 MWe. Standard emisji ustalono na poziomie 1000 funtów (1 funt (lb) = 0.45359237 kg) CO2 na 1 megawatogodzinę (lb CO2/MWh) i został on oparty na emisyjności szeroko w USA stosowanej technologii gazowej (NGCC).

 

W ww. standardzie mieści się przeciętnie stosowana w USA instalacja gazowa (800 do 850 funtów CO2 na megawat) dla elektrowni węglowej ten wskaźnik to 1,768 lb CO2/MWh.

 

Z opublikowanej przez EPA dokumentacji wynika wyraźnie, iż elektrownie węglowe mogą wypełnić ww. standard emisyjny jedynie stosując technologię CCS (carbon capture and storage).

 

Nowy standard miałby zastosowanie do nowych jednostek wytwórczych i nie nakłada ograniczeń na istniejące już źródła.

 

DWA WARIANTY

 

Nowym elektrowniom węglowym udostępniono opcję wyboru sposobu wypełnienia standardu: albo poprzez wychwyt około 50 % CO2 od początku działania instalacji albo poprzez późniejsze zastosowanie bardziej wydajnej instalacji CCS pozwalającej na spełnienie standardu przeciętnie w ciągu trzydziestoletniego okresu.

 

Wg EPA trzydziestoletni okres rozliczeniowy ma na celu zapewnienie elastyczności operatorom instalacji, m.in. na wypadek problemów z rozruchem instalacji CCS lub krótkoterminowych awarii instalacji zakłócających jej zdolność do wychwytu dwutlenku węgla.

 

W drugim z wymienionych wariantów obowiązujący wskaźnik od początku działalności elektrowni węglowej to 1,800 lb CO2/MWh (brutto) w ciągu dwunastomiesięcznego okresu rozliczeniowego - co wg EPA może być osiągnięte przed zainstalowaniem CCS poprzez wykorzystanie urządzeń na parametry nadkrytyczne.

 

Nie później niż na początku 11 roku działalności elektrownia będzie zobowiązana w tej opcji  do wypełnienia zredukowanego wskaźnika emisyjności nie więcej niż 600 lb CO2/MWh (brutto) w ciągu dwunastomiesięcznego okresu rozliczeniowego dla pozostałych dwudziestu lat - tak aby średnia ważona emisji CO2 dla całego okresu 30 lat była ekwiwalentna do wskaźnika obowiązującego w pierwszym z wymienionych wariantów tj. 1,000 lb CO2/MWh.

 

ROZWIĄZANIA PRZEJŚCIOWE

 

Nowemu standardowi proponowanemu przez EPA nie będą podlegać tzw. źródła przejściowe tj. takie które otrzymały wstępne zezwolenia na budowę przed datą opublikowania standardu, których budowa rozpocznie się w ciągu 12 miesięcy. Ocenia się, iż około 15 źródeł otrzymało ww. wstępne zezwolenia na budowę do czasu opublikowania standardu lecz w tym terminie jeszcze nie rozpoczęły budowy.

 

KOSZTY DOSTOSOWANIA DO NOWYCH REGULACJI


Mając na uwadze niemałe koszty wyposażenia elektrowni węglowej w instalację CCS, (zarówno na poziomie jej budowy, jak i późniejszej eksploatacji – uwzględniając obniżenie sprawności) interesujące jest, iż EPA uważa, iż wdrożenie proponowanego standardu nie będzie pociągać za sobą zauważalnych kosztów dla podmiotów nim objętych.


 

Takie zaskakujące stwierdzenie wynika z przyjętego przez EPA założenia, iż ze względu na istniejące oraz oczekiwane warunki rynkowe operatorzy elektrowni węglowych także w sytuacji niewydania przez EPA omawianej regulacji budowaliby nowe elektrownie spełniające określone w standardzie poziomy emisyjności CO2. EPA zakłada ponadto, iż z powodu panujących obecnie w Stanach Zjednoczonych uwarunkowań ekonomicznych, technologia NGCC będzie dominującym wyborem dla nowych źródeł budowanych w oparciu o paliwa kopalne nawet w przypadku hipotetycznego braku omawianych nowych regulacji EPA.

Kolejnym założeniem przyjętym przez EPA jest, iż w przypadku braku proponowanego standardu i tak żadna nowa elektrownia węglowa w Stanach Zjednoczonych bez CCS by nie powstała aż do roku 2030.

 

Dla ścisłości należy dodać, iż EPA badała także potencjalny scenariusz, w którym występują równocześnie zwiększone przyszłe zapotrzebowanie na energię elektryczną oraz wzrost cen gazu. W tej analizie wrażliwości pojawia się pewna niewielka ilość generacji ze źródeł węglowych wybudowanych do roku 2030. Nawet jednak w tym scenariuszu EPA nie przewiduje znaczących kosztów przyjęcia nowego standardu dla wskazanych źródeł.

 

Tak więc oceniając ww. stanowisko EPA (iż wdrożenie proponowanego standardu nie będzie pociągać za sobą zauważalnych kosztów dla podmiotów nim objętych) należy mieć na uwadze, iż wynika ono z bardzo specyficznych założeń, które wytworzyły się obecnie na obszarze Stanów Zjednoczonych w związku z ekspansją gazu łupkowego.

 

REAKCJA PRZEMYSŁU

 

Tak więc nowy standard wymaga, aby nowe elektrownie emitowały CO2 na poziomie instalacji opalanych gazem (które są około 60 % mniej emisyjne niż węglowe).

 

Wskazuje się, iż jedyną elektrownią węglową, która może spełnić te wymagania w czasie prezydentury Baraka Obamy jest wyposażona w CCS elektrownia Southern Co. Kemper County w Mississippi (nawiasem mówiąc subsydiowana z budżetu federalnego).

Prasa branżowa wskazuje ponadto, iż spółki eksploatujące elektrownie węglowe ogłosiły, iż  w związku z wprowadzeniem nowego standardu planują zamknąć ponad 300 bloków energetycznych - równoważnych ponad 42 gigawatom produkcji energii elektrycznej oraz stanowiących 13 procent produkcji energii elektrycznej z jednostek węglowych w skali USA. Ww. spółki nie planują wyposażania wskazanych bloków w instalacje CCS.

 

Nowe regulacje EPA aktualnie są przedmiotem trwających konsultacji społecznych.