Spis treści

 

Takie zaskakujące stwierdzenie wynika z przyjętego przez EPA założenia, iż ze względu na istniejące oraz oczekiwane warunki rynkowe operatorzy elektrowni węglowych także w sytuacji niewydania przez EPA omawianej regulacji budowaliby nowe elektrownie spełniające określone w standardzie poziomy emisyjności CO2. EPA zakłada ponadto, iż z powodu panujących obecnie w Stanach Zjednoczonych uwarunkowań ekonomicznych, technologia NGCC będzie dominującym wyborem dla nowych źródeł budowanych w oparciu o paliwa kopalne nawet w przypadku hipotetycznego braku omawianych nowych regulacji EPA.

Kolejnym założeniem przyjętym przez EPA jest, iż w przypadku braku proponowanego standardu i tak żadna nowa elektrownia węglowa w Stanach Zjednoczonych bez CCS by nie powstała aż do roku 2030.

 

Dla ścisłości należy dodać, iż EPA badała także potencjalny scenariusz, w którym występują równocześnie zwiększone przyszłe zapotrzebowanie na energię elektryczną oraz wzrost cen gazu. W tej analizie wrażliwości pojawia się pewna niewielka ilość generacji ze źródeł węglowych wybudowanych do roku 2030. Nawet jednak w tym scenariuszu EPA nie przewiduje znaczących kosztów przyjęcia nowego standardu dla wskazanych źródeł.

 

Tak więc oceniając ww. stanowisko EPA (iż wdrożenie proponowanego standardu nie będzie pociągać za sobą zauważalnych kosztów dla podmiotów nim objętych) należy mieć na uwadze, iż wynika ono z bardzo specyficznych założeń, które wytworzyły się obecnie na obszarze Stanów Zjednoczonych w związku z ekspansją gazu łupkowego.

 

REAKCJA PRZEMYSŁU

 

Tak więc nowy standard wymaga, aby nowe elektrownie emitowały CO2 na poziomie instalacji opalanych gazem (które są około 60 % mniej emisyjne niż węglowe).

 

Wskazuje się, iż jedyną elektrownią węglową, która może spełnić te wymagania w czasie prezydentury Baraka Obamy jest wyposażona w CCS elektrownia Southern Co. Kemper County w Mississippi (nawiasem mówiąc subsydiowana z budżetu federalnego).

Prasa branżowa wskazuje ponadto, iż spółki eksploatujące elektrownie węglowe ogłosiły, iż  w związku z wprowadzeniem nowego standardu planują zamknąć ponad 300 bloków energetycznych - równoważnych ponad 42 gigawatom produkcji energii elektrycznej oraz stanowiących 13 procent produkcji energii elektrycznej z jednostek węglowych w skali USA. Ww. spółki nie planują wyposażania wskazanych bloków w instalacje CCS.

 

Nowe regulacje EPA aktualnie są przedmiotem trwających konsultacji społecznych.