Spis treści


Wbrew oczekiwaniom, Komisja Europejska nie zamierza w przyszłym systemie aukcyjnym uwzględnić aukcji futures uprawnień do emisji CO2, natomiast waha się pomiędzy wyborem aukcji "strictly spot" albo "spot futures”.

 

Wybór ma duże konsekwencje praktyczne dla przyszłego reżimu prawnego, który musiałby być zastosowany zarówno do procedury aukcji, jak i kręgu potencjalnych jej uczestników, możliwości pośrednictwa itp. Wystarczy wskazać, iż „spot futures” są kwalifikowane jako instrument finansowy i w pełni podlegają właściwym dla instrumentów finansowych wymaganiom regulacyjnym.

 

„Spot futures” to instrument finansowy kwalifikowany pod Sekcję C7 Załącznika Nr 1 do Dyrektywy MIFID (niedopuszczone do obrotu na rynku regulowanym ani w alternatywnym systemie obrotu opcje, kontrakty terminowe, swapy, umowy forward oraz inne instrumenty pochodne, których instrumentem bazowym jest towar, które mogą być wykonane przez dostawę, które nie są przeznaczone do celów handlowych i wykazują właściwości innych pochodnych instrumentów finansowych – inne niż w sekcji C6) oraz art. 38 rozporządzenia Komisji Nr 1287/2006 z dnia 10 sierpnia 2006 r. wprowadzające środki wykonawcze do dyrektywy 2004/39/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do zobowiązań przedsiębiorstw inwestycyjnych w zakresie prowadzenia rejestrów, sprawozdań z transakcji, przejrzystości rynkowej, dopuszczania instrumentów finansowych do obrotu oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tejże dyrektywy - Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej L 241/1 z 2.9.2006 r. – dalej określane jako: Rozporządzenie). Natomiast podstawa prawna z polskiej ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi to art. 2 ust. 1 pkt 2 lit. f.

 

Komisja Europejska w dokumencie Draft Outline Auctioning Regulation - Stakeholder Meeting Brussels 28 October 2009 (opublikowanym http://ec.europa.eu/environment/climat/emission/pdf/28oct_draft_outline_reg.pdf) wskazała, iż cechy “spot futures” to:

1) kontrakt ten jest przedmiotem obrotu na rynku regulowanym lub alternatywnym (MTF),

2) jest rozliczany przez izbę rozrachunkową (clearing house) lub inny podmiot spełniający te same funkcje, co kontrahent centralny („central counterparty”), lub istnieją ustalenia dotyczące opłacenia lub dostarczenia zabezpieczenia związanego z kontraktem (tzw. „margin”),

3) jest znormalizowany tak, by w szczególności cena, partia, termin dostawy lub inne warunki określane były głównie w odniesieniu do regularnie publikowanych cen, standardowych partii lub standardowych terminów dostawy,

4) uprawnienia do emisji są fizycznie dostarczane nie wcześniej niż 2 dni handlowe i nie później niż 4 dni handlowe od daty aukcji.

 

Natomiast wg cytowanego źródła kontrakty „ściśle spot” („strictly spot”) to takie, które:

1) są przedmiotem obrotu tylko na rynku alternatywnym (MTF),

2) nie są rozliczane przez izbę rozrachunkową (clearing house) działającą jako kontrahent centralny („central counterparty”), lecz rozliczane przez system rozliczeniowy (settlement system);

3) są znormalizowane tak, by w szczególności cena, partia, termin dostawy lub inne warunki określane były głównie w odniesieniu do regularnie publikowanych cen, standardowych partii lub standardowych terminów dostawy.

4) uprawnienia do emisji są fizycznie dostarczane nie później niż 1 dzień handlowy od daty aukcji.



Co przemawia za spot futures

 

Wybór aukcji „spot futures” oznaczałby konieczność stosowania postanowień dyrektywy MIFiD (o zagadnieniach zastosowania dyrektywy MIFID do handlu uprawnieniami do emisji pisaliśmy m.in. w artykułach: "Handel emisjami a MIFID - Wprowadzenie" oraz "Handel emisjami a MIFID: Cz. II - Zwolnienia") a także dyrektywy 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2003 r. w sprawie wykorzystywania poufnych informacji i manipulacji na rynku (nadużyć na rynku) – tzw. dyrektywy MAD.

 

Cyt. dokument Draft Outline Auctioning Regulation - Stakeholder meeting Brussels 28 October 2009 obejmuje także wskazanie na „za” i „przeciw” dotyczące każdego z ww. wariantów aukcji.

 

Zatem korzyści przemawiające za aukcjami „ściśle spotowymi” w stosunku do „spot futures” to:

1) brak konieczności angażowania izby rozrachunkowej, brak opłat clearingowych (przeciwnie w przypadku “spot futures”),

2) wcześniejsza dostawa uprawnień – nawet niezwłocznie po publikacji wyników aukcji (w przypadku „spot futures” konieczna jest płatność przed dostawą),

3) bezpośredni dostęp do aukcji małych i średnich firm i małych emitentów – uczestnicy aukcji musieliby dokonać jedynie rejestracji wstępnej na platformie aukcyjnej oraz posiadać rachunek pieniężny oraz rachunek w rejestrze uprawnień do emisji (w przypadku „spot futures wymienione kategorie uczestników miałyby jedynie dostęp pośredni),

 

Natomiast wady aukcji „ściśle spot” w stosunku do „spot futures” to:

1) aukcje „ściśle spot” nie stanowiłyby instrumentu finansowego będącego przedmiotem obrotu na rynku regulowanym lecz byłby to obrót towarowy na rynku alternatywnym (MTF), co pociąga za sobą brak zastosowania dyrektywy MAD i inny reżim regulacyjny na podstawie dyrektywy MIFID,

2) brak izby rozrachunkowej działającej jako kontrahent centralny (który przejmuje ryzyko płatności) – zatem dla ograniczenia tego ryzyka uczestnik aukcji jest zobowiązany dokonać przedpłaty składając 100% zabezpieczenie (dla „spot futures” zabezpieczenie wstępne wynosi tylko 10-20%).

 

W protokole ze spotkania ECCP Stakeholder Meeting on Auctioning w Brukseli w dniu 28.10.2009 r. – opublikowany 6 stycznia 2010 r., źródło: http://ec.europa.eu/environment/climat/emission/pdf/minutes_281009.pdf) Komisja Europejska wyjaśniła swój brak preferencji dla aukcji futures wskazując na działanie rynku, który w przypadku wystarczających i terminowych aukcji spot będzie w stanie dostarczać kontrakty forward i futures stosownie do potrzeb hedgingowych przedsiębiorstw. Dodatkowo cena futures powinna wg Komisji Europejskiej być ustalana przez rynek wtórny a cena clearingowa w przypadku aukcji futures byłaby bardzo zbliżona do analogicznej ceny ukształtowanej przez rynek wtórny.

Natomiast ze strony uczestników spotkania obawy dotyczące braku aukcji futures dotyczyły przede wszystkim potrzeb zabezpieczenia (hedging) przed wahaniami cen - wobec podnoszonego braku obecnie dostępności takich transakcji na rynku wtórnym.



Aukcje scentralizowane czy zdecentralizowane


Pod względem prawnym powyższe wskazówki Komisji Europejskiej wydają się bardzo pomocne w interpretacji dość niejasnych w tym zakresie zapisów dyrektywy MIFID (mimo, iż doprecyzowanej cyt. wyżej rozporządzeniem). Spektrum zagadnień związanych z przyszłym systemem aukcyjnym jest jednak bardzo szerokie – powyżej poruszone jedynie wycinek (aczkolwiek dość istotny) całego problemu. Warto jednak wskazać na zakończenie (jako rodzaj ciekawostki), iż na kanwie odrębnie rozważanej kwestii, czy system aukcyjny powinien być scentralizowany w skali UE, czy też zdecentralizowany (odrębne platformy aukcyjne w poszczególnych państwach członkowskich), jedynie cztery kraje (w tym Niemcy, Wielka Brytania oraz, o dziwo, Polska) preferowały system zdecentralizowany.

 

O ile jednak optowanie za systemem zdecentralizowanym można zrozumieć w przypadku Niemiec i Wielkiej Brytanii (kraje te już obecnie dysponują rozwiniętymi systemami aukcyjnymi) o tyle, jak wiadomo, w Polsce, oględnie mówiąc, nie ma to miejsca. Skąd zatem w przypadku Polski preferencja dotycząca krajowych systemów aukcyjnych? Patrzmy przecież na terminy – przewidywane rozpoczęcie aukcji to 4 kwartał 2011 r. (a zatem czasu na zbudowanie systemu aukcyjnego od podstaw jest dość mało – jeszcze przecież trzeba przewidzieć czas na przetargi na platformę aukcyjną itp.). W cyt. protokole wskazano, iż Polska uzasadniła swoje stanowisko podnosząc „specyfikę kulturową i psychologiczną”. No cóż – z tego typu argumentem trudno polemizować, jednak porównując go z argumentacją merytoryczną innych państw oraz Komisji Europejskiej, w moim osobistym przekonaniu mało prawdopodobne jest, aby mógł on przeważyć szalę na rzecz aukcji zdecentralizowanych. I całe szczęście, bowiem biorąc pod uwagę wskazane terminy, zbudowanie w tak krótkim czasie od podstaw odrębnego systemu aukcyjnego mogłoby się okazać prawdziwym kłopotem. A tak zmagać się z przetargami na platformę aukcyjną (przewidziano tryb dialogu konkurencyjnego) i  terminami będzie prawdopodobnie Komisja Europejska.


--------------------------

 

Na razie bez futures – za to spot lub „spot futures” (założenia nowego systemu aukcyjnego uprawnień do emisji) © Michał Głowacki

www.ochronaklimatu.com